piątek, 6 lutego 2009

Okrągłostołowy prezent


Pan Prezydent postanowił uczcić 20 rocznicę obrad Okrągłego Stołu w sposób dość specyficzny: zabierając emerytury twórcom narodowego porozumienia. Oryginalny to pomysł. Gdybym na własne oczy nie widział Lecha K. pijącego z gen. Kiszczakiem to prawdopodobnie sądziłbym nawet, że po prostu Czesława nie lubi. Ale widziałem i nic na to nie poradzę... A może Pan Prezydent nie może wciąż przeboleć, iż są tacy, którzy pamiętają jego faktyczną rolę w Magdalence (obecny raz) i - potem - przy Okrągłym Stole? Pamiętają, iż daleko mu wówczas było do postawy zdecydowanego wroga "jakichkolwiek układów z komunistami"?

Brak komentarzy: