czwartek, 18 czerwca 2009

Rada Warszawy pod znakiem Pola :-)

Pole Mokotowskie uratowane. Choć chyba nikt do końca nie wie jakim cudem, bo jeszcze chwile przed głosowaniem wyglądało, że nic z tego nie będzie. Oto bowiem radni Prawa i Sprawiedliwości doszli do wniosku, iż projekt planu zagospodarowania jest źle przygotowany. A jak źle przygotowany to nie nadający się do procedowania. I przegłosowali… nie głosowanie na komisji części uwag do planu zgłoszonych. Pojawił się więc problem proceduralny: czy Rada może głosować skoro komisja nie głosowała. Szef Komisji Paweł Czekalski zgłosił w imieniu Komisji wniosek o zdjęcie punktu z porządku obrad. Chwilę później radny Paweł Czekalski nie zgodził się z wnioskiem Przewodniczącego Pawła Czekalskiego. W rezultacie Paweł Czekalski był górą: Rada odrzuciła wniosek Komisji (zgłoszony przez Czekalskiego) i poprała wniosek Czekalskiego (zgłoszony przez Czekalskiego), by nad planem procedować. Plan zreferowany w imieniu Komisji przez przewodniczącego Czekalskiego poparli wszyscy obecni (w tym radny Czekalski). Pole uratowane.
Wciąż natomiast nie wiadomo co dalej z Parkiem Skaryszewskim. Zapowiadana na połowę czerwca analiza ekologiczna zapędów wyrębowych Ratusza wciąż do nas nie dotarła. Czas leci, a prace w parku zimą mogą okazać się trudne.

Brak komentarzy: