Pani Prezydent pokazała, że ma jaja – ta opinia jednego z komentujących sytuację z Kupieckimi Domami Towarowymi internautów oddaje zdanie statystycznej większości Warszawiaków. Nie pomogły ani szantaże, ani zasłanianie się dziećmi. Na Plac Defilad wreszcie będą mogły wjechać spychacze i w miejsce prowizorki („To jest fakt, na ten fakt rady ni ma, prowizorka najlepiej się trzyma” – jak śpiewał Wojciech Młynarski) będzie można – prawie 70 lat po wojnie – odbudować centrum Stolicy. Nareszcie!
Oczywiście pozostaje problem miejsc pracy. Ten jednak zdaje się rozwiązywać sam. Wolne miejsca czekają bowiem nie tylko na - wciąż licznych - bazarkach ale także w miejscach tak doskonale doskonałych jak choćby Millenniumm (ciekawe czy dałoby się to napisać dłużej?)Plaza.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz